Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
Załóżmy, że będzie lekka zima ... Czy w takich warunkach:
1. Jest widoczna jakaś ścieżka skracająca drogę z Paprotnej na Fereczatą? Dzień krótki, a po ciemku nie za bardzo mam ochotę szukać w razie "w". Na różnych mapach jest ich kilka. Cały sęk w tym, że nie pokrywają się ze sobą i różnie to wygląda na mapie. Szedł ktoś? Wiadomo, że niby skracając drogę, szczególnie jak się za szybko nie chodzi można czas zwiększyć. Tam trzeba zejść do dolinki i ponownie wejść do góry. Czy czasowo to będzie dużo dłuższe niż szlakiem na Okrąglik, a później Fereczatą?
Na końcu opadającej do lasu długim jęzorem polany zaczyna się droga zwózkowa i wiedzie grzbietem w dół aż do Beskidu. Trafisz bez problemu. Tylko po co schodzić i tracić całą zdobytą wysokość, jak już jesteś praktycznie na Riabej Skale? Z Paportnej to jest kwestia kilku minut i można ciąć granicą, choć trasa jest dość długa i raczej trzeba będzie wystartować przed siódmą żeby zdążyć przed zmrokiem. Z Beskidu przez Tombołów jest kawał drogi i sporo poziomnic do pokonania, i mimo, iż wygląda to na skrót ja bym wybrał wariant graniczny.
Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
2. W okolicach Fereczatej są ścieżki zejściowe w kierunku na Strzebowiska. Szedł ktoś?
Jeśli tak proszę o jakąkolwiek informację.
Nie schodziłem tymi ścieżkami ale na mapie widać, że grzbiety są wyraźne, nie jakieś kręte i rozlazłe, więc czy się trafi w pierwszy czy drugi to powinno udać się zejść :)