Jak niewiele, to co bardziej widowiskowe :)? Najlepsze by były szlaki żeby wracały w te samo miejsce, a stosunkowo żeby nie trzeba było wracać tym samym szlakiem - żeby jak najwięcej zobaczyć, bo w październiku z tego co czytałem już busików nie będzie .

W teorii stolica Bieszczadów Wysokich może po prostu leżeć na górce i niekoniecznie różnica między miejscowością, a szczytami musi być wysoko :)...