Czyli jeżeli chodzi o brody, to nie ma się o co martwić? A jak sytuacja wygląda w sezonie jesiennym?
Czyli jeżeli chodzi o brody, to nie ma się o co martwić? A jak sytuacja wygląda w sezonie jesiennym?
Ja to mam tylko nadzieje, ze w Bieszczadach jest roslinnosc jak w Tatrach (mech na drzewach itp raczej zadziej spotykane zjawiska), bo Beskidy to nie moja bajka i dla mnie to krzaczory jak w kazdym lesie :).
Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
Akurat roślinność to jest trochę inna, także z powodu wysokości jej występowania. Znaczniej mniej jest drzew iglastych, za to to królestwo bukaKosodrzewiny raczej nie uświadczysz (nie raczej, a na pewno), a pod względem traw to połonin nie porównasz z niczym.
No bez zmian. Najgorzej jest po zimie. Potem czasem naprawiają![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)