Widze, ze sie przyczepiliscie tego co napisalem, ale serio mam lepsze rzeczy do roboty niz chwalic sie anonimowo, napisalem jak jest zeby nie bylo takiego przeswiadczenia, ze nie wiem ide pierwszy raz w gory i mysle sobie Bog wie co. Tatry robilem w lekkim sniegu, Beskidy w zime oraz w nocy wiec jakies tam doswiadczenie wzgledne mam... Co do ilosci km to czas przejscia to pojecie wzgledne, ilosc km i roznica wysokosci juz nie, to sa konkrety pod ktore najlatwiej wyliczyc czy uda sie przejsc bez problemow czy nie, a chyba wiecie jak sie zachowuja dziewczyny kiedy im sie nie podoba
. Dzieki za sugestie... Co do technologii czy tradycyjnych map, wiesz tak sie tylko wydaje, a prawda jest posrodku - dobrze jest miec i to i to. Raz na Babiej bylem w takim mleku ze bylo widac metr i bez GPS bysmy zeszli nie wiadomo gdzie (a tak bywa i duzo historii bylo juz), a na GPS w przecietnym nowszym telefonie masz taka dokladnosc, ze mozesz sie trzymac idealnie szlaku. Druga sprawa, jak nie wiesz w sumie gdzie jestes bo cos nie pasuje mapa do rzeczywistosci
. Minusy oczywiscie, ze telefon sie zwiesi, braknie baterii, zepsuje sie itd. Przemolla, widzisz mnie nie interesuje historia, zupelnie, jest mi to totalnie zbedne, nic mi to nie daje, a cierpie na brak miejsca na zbedna wiedze
. To tak jak bys chcial wejsc na forum, a pierw by Ci kazali nauczyc sie obslugi calego komputera, wymiany podzespolow itp
. Ja ide w gory, zeby milo spedzic czas, popatrzec na widoczki i nature, porobic zdjecia i tyle. Nigdzie nie zwiedzam kosciolow i muzeum... dla mnie to strata czasu. Ja szanuje to ze kazdy ma inne upodobania i nie staram sie tego wysmiewac, ale widze ze ogolnie w necie to taka straszna tendencja na to jest, szczegolnie wszystkie takie fora zwiazane z gorami to jakies apogeum takiego podejscia i siania ironii :). Ja niestety cierpie na brak czasu, wiec jak kolwiek to brzmi to sobie nie moge pozwolic na jazde w ciemno, nie mowiac juz, ze jak bedzie beznadziejnie to wybranka wiecej nie bedzie chciala pojechac w tym kierunku, a ja bardoz lubie fotografowac nature
.


. Tatry robilem w lekkim sniegu, Beskidy w zime oraz w nocy wiec jakies tam doswiadczenie wzgledne mam... Co do ilosci km to czas przejscia to pojecie wzgledne, ilosc km i roznica wysokosci juz nie, to sa konkrety pod ktore najlatwiej wyliczyc czy uda sie przejsc bez problemow czy nie, a chyba wiecie jak sie zachowuja dziewczyny kiedy im sie nie podoba
Odpowiedz z cytatem