Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: Jakżem z Żywca w Bieszczady rowerem jechał

Mieszany widok

  1. #1
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,383

    Domyślnie Odp: Jakżem z Żywca w Bieszczady rowerem jechał

    W Czertżnem zaczęło lać,
    Ćwiczenie lingwistyczne?
    Właśnie jestem po wizycie stomatologicznej i znieczulenie (dwustronne) coś porobiło z moim pyskiem tak, że długo zastanawiałem się, jak to przeczytać
    Czytam więc po cichu i cieszę oczy pięknymi zdjęciami
    Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Jakżem z Żywca w Bieszczady rowerem jechał

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    W Czertżnem zaczęło lać,
    Ćwiczenie lingwistyczne?
    Samemu u siebie najtrudniej zobaczyć błędy. Nie tylko w pisowni


    Rankiem po otwarciu namiotu przywitały mnie krople rosy na wysokich trawach.


    Dzień zapowiadał się nieźle.




    Na przełęczy Lipka rośnie piękna brzoza z kapliczką Matki Boskiej http://www.ciekawe.tematy.net/2014/b...s/P1030489.JPG
    z wierszem o kapliczkach pod nią http://www.ciekawe.tematy.net/2014/b...s/P1030488.JPG


    Zjeżdżam do Ropek. Prawie cała dolina albo już zabudowana, albo się cos buduje, albo zelektryfikowane działki wystawione są na sprzedaż. Na niektórych posesjach budowle bardziej przypominają pałacyki, niż wiejskie domy.


    Przełęcz Hutniańska. Rzut okiem wstecz. W tle od lewej Zielona Lipka, przełęcz Lipka (moje miejsce noclegu) i Siwejka.


    Szybko mijam Wysową i Blecharkę, docieram do źródeł Ropy i zjeżdżam do Regietowa. Uzupełnienie zapasów wody.


    Cmentarz i cerkwisko w Regietowie Górnym. Kaplica jest współczesna.


    W Regietowie Niżnym obok starej, małej, nieczynnej, murowanej cerkwi postawiono dwa lata temu nową. Tutaj trzy w jednym: stara, nowa i autoportret fotografa.


    Z Regietowa jadę do Smerekowca, potem do Zdyni i Radocyny. Wybieram starą drogę, biegnącą doliną potoku Jachniacze. Tędy na pewno nie jeżdżą samochody


    Baza namiotowa SKPG Kraków w Radocynie


    Podjazd pod przełęcz Długie do wsi Wyszowatka.


    W Krempnej ktoś przeczyścił niebo, zrobiło się jasno i ciepło. Postanowiłem jechać dziś tak długo, jak tylko światło dnia pozwoli.


    I tak przeskoczyłem Polany, Tylawę, Jaśliska i dotarłem do Jasiela. Wprawdzie ostatnie kilometry przy oświetleniu własnym, ale za to w ulubione miejsce. Gdy dotarłem, zaczęło znów padać. Zdjęcia są już z następnego dnia rano.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
    Przez Wojtek Pysz w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 42
    Ostatni post / autor: 28-10-2015, 13:56
  2. Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
    Przez Wojtek Pysz w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 32
    Ostatni post / autor: 31-05-2013, 09:03
  3. Rowerem w Bieszczady
    Przez Anonymous w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 23-08-2006, 11:19
  4. Bieszczady w 5 dni z rowerem
    Przez qmac w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 14-10-2005, 11:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •