Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 42

Wątek: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,297

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Bartolomeo niech rwie dalej do przodu a ja będę sobie dalej dreptał w ogonie. Wyrwać się na prowadzenie nijak nie mogę gdyż ogołocono mnie z map!
    Do czasu sądowego rozstrzygnięcia sporu możesz zaglądać na http://retezat-mapy.wz.cz/, tam są skany mapy Retezatu

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Z kolei mapę Godeanu i Tarcu zwinęła mi w ostatni dzień, na ostatnim postoju, bieszczadzka kuna
    Map Godeanu i Țarcu miałem przygotowanych chyba ze sześć (jak nie siedem), trzeba było brać następną. A na teraz możesz tę mapę pooglądać on-line.

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    będzie z tego samego miejsca zdjęcie góry, której nazwy nie podam z powodów wyżej wskazanych:
    Się mnie wydaje, że to może być Vf. Peleaga, po lewej chowa się Lacul Bucura a po prawej widoczne jest podejście na Vf. Păpușa.

    Przeszkód już więc nie ma żadnych, możesz pędzić z relacją i szczegółowo opisywać wszystkie sfotografowane szczyty i przełęcze
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 31-08-2014 o 22:35
    Czterech panów B.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    ....
    Przeszkód już więc nie ma żadnych, możesz pędzić z relacją i szczegółowo opisywać wszystkie sfotografowane szczyty i przełęcze
    No i moje próby wybielenia się legły w gruzach! Wiedziałem, że od razu postarasz się mi jakoś "pomóc"
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #3
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :) Piękne zdjęcia.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar michalN
    Na forum od
    07.2008
    Rodem z
    kielce
    Postów
    217

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    Pasterz na horyzoncie wygląda jak Clint Eastwood w poncho nadchodzący, by przywrócić prawo i porządek.

  5. #5
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,297

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    W górach Godeanu mieliśmy i głębokie, przestrzenne doliny,


    i wąskie przesmyki


    i szerokie, rozległe łąki.


    Wszystkie te elementy koncentrowały się na Platformie Borăscu, położonym na wysokości ok. 2100 m npm wypłaszczeniu o kształcie rogala:

    Po kliknięciu w panoramę większa wersja.

    I tak wędrowaliśmy sobie po tych zalanych słońcem i cieniem "pagóreczkach"...
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 30-08-2014 o 10:50 Powód: Literówka w nazwie własnej
    Czterech panów B.

  6. #6
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    o jaaa goooo... ale czad, dzięki za oderwanie od rzeczywistości :) Frunę nad tymi połoninami z lekkimi łbem teraz

  7. #7
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,297

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    Jakoś nikt z uczestników wycieczki nie chce mnie wspomóc w relacji... Trudno, całkowitą odpowiedzialność za Trzykropkowe odloty biorę na siebie

    Pierwszy dzień w górach Godeanu zakończyliśmy noclegiem nad Lacul Scărișoara. Kolejny dzień wstał mglisty i wilgotny, ale piękny.


    Wędrowaliśmy sobie spokojnie


    obserwując w przebłyskach lepszej widoczności wyprzedzającą nas mniej więcej o godzinę czwórkę turystów.


    I było spokojnie do czasu jak w chmurach pojawił nam się Vf. Godeanu


    a z daleka przyszły najpierw pojedyncze a potem seryjne grzmoty. Gdzieś po górach kręciła się niezła burza, a my podchodziliśmy na jeden z najwyższych szczytów w okolicy. Cofać się nie było sensu bo za plecami mieliśmy długą i wąską, bardzo wysoko położoną grań, schronienia na niej nie było żadnego. Jedyną szansą było szybkie przeskoczenie Godeanu zanim przyjdzie do nas burza. No to skoczyliśmy...
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 29-08-2014 o 11:09 Powód: Literówki
    Czterech panów B.

  8. #8
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,297

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    O, proszę, od razu się towarzysze niedoli odezwali Mam nadzieję, że powolutku będą uzupełniać relację a ja, swoim tempem, idę dalej. Zatrzymaliśmy się na skoku przez Vf. Godeanu:
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    No to skoczyliśmy...
    Ze względu na krążącą wokół burzę minęliśmy Godeanu trawersem i jeszcze chwilę pędziliśmy rozglądając się z coraz większym zdumieniem.


    Wystarczyło przeskoczyć Godeanu i trafiliśmy w inny świat! Inne góry nie tylko w charakterze ale nawet w kolorach.


    Łagodne (przynajmniej z daleka tak to wyglądało ) spadki, szerokie grzbiety,


    pofałdowane zbocza.


    To co oglądaliśmy przed nami to już góry Țarcu, widoczna na trzecim zdjęciu dolina rzeki Șus oddziela Godeanu od Țarcu właśnie. Dla czytających relację z mapą wyjaśnienie: nie wędrowaliśmy na tym odcinku tak jak Pablo rok wcześniej, od szczytu Godeanu poszliśmy prosto w kierunku przełęczy Şaua Mlacile (widocznej na pierwszym i czwartym zdjęciu).

    Schodziliśmy coraz niżej aż zeszliśmy do samej rzeki.
    Czterech panów B.

  9. #9

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    "No to skoczyliśmy"

    A już myślałam, że na cd. - czyli czy zdążyli przed tymi piorunami, przyjdzie czekać do następnego dnia, czyli do soboty . No bo pierwsze dwa dni po dwa posty (z tych relacjonujących), a trzeciego dnia już tylko jeden...no tak, stopniowanie napięcia . A tu jednak nie .

    Piękne zdjęcia i piękne widoki...

  10. #10
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Sześć dni i trzy pasma górskie: Mały Retezat, Godeanu i Tarcu

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    ...Kolejny dzień wstał mglisty i wilgotny, ale piękny.
    Przez szczyty i przełęcze przetaczały się malowniczo chmury


    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Wędrowaliśmy sobie spokojnie
    Gdyż przy takiej aurze ciężko było zgadnąć co też dalej nas czeka


    Od czasu do czasu tylko pojawiały się jakieś dalsze fragmenty dolin




    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    I było spokojnie do czasu jak w chmurach pojawił nam się Vf. Godeanu
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    a z daleka przyszły najpierw pojedyncze a potem seryjne grzmoty. Gdzieś po górach kręciła się niezła burza, a my podchodziliśmy na jeden z najwyższych szczytów w okolicy. Cofać się nie było sensu bo za plecami mieliśmy długą i wąską, bardzo wysoko położoną grań, schronienia na niej nie było żadnego. Jedyną szansą było szybkie przeskoczenie Godeanu zanim przyjdzie do nas burza. No to skoczyliśmy...
    Żadne zachęty czy obiecanki nie były w stanie choć w części zdopingować grupę do szybszego marszu tak jak to uczyniła nadchodząca burza. Skoczyliśmy w nadprzestrzeń i jak nas wypluło z chmur po drugiej stronie góry, naszym oczom ukazał się całkiem inny świat.
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Trzy dni
    Przez ola25 w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-04-2012, 17:28
  2. Trzy dni w deszczu
    Przez wojtekbieszczad w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 03-12-2006, 22:48
  3. Trasa sześciu skrzynek
    Przez andrzej627 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 29-10-2006, 17:56
  4. Sześć błota stóp - Relacja z Sylwestra 2004/2005
    Przez Ezechiel w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 14-02-2005, 00:26
  5. w trzy dni po...
    Przez hanka w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 22-09-2004, 16:25

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •