To jest najlepsze zdjęcie ze wszystkich!
To jest najlepsze zdjęcie ze wszystkich!
Mnie się też podoba, choć z tym wyniesieniem go ponad wszystkie byłbym bardzo ostrożny
Dobrnęliśmy w relacji (a przynajmniej w mojej części) do piątego dnia wędrówki. Nie pokazywałem do tej pory zdjęć obozu, to może zaczniemy od porannego widoku na obóz czwarty (z Vf. Gugu w tle):
I kilka godzin późniejszego widoku na Vf. Ţarcu (ten po lewej, ze stacją meteo). Może będzie kiedyś okazja aby i tam zaglądnąć?
Ostatnim zdobytym przez nas szczytem był Vf. Baicu (2123 m npm), na horyzoncie po lewej widoczny ładnie oświetlony Vf. Retezat.
A z Vf. Baicu ostre zejście zaprowadziło nas na głęboką przełęcz Şaua Iepii. Poniżej przełęczy rozbiliśmy ostatni, piąty obóz.
Szóstego dnia, już bez widoków, zeszliśmy (chwilami bardzo ostro) do drogi szutrowej otaczającej sztuczne jezioro Lacul Gura Apelor i tą drogą podeszliśmy pod zaporę, gdzie zakończyliśmy pieszą wędrówkę.
Czterech panów B.
Bartolomeo niczym Conan z Cymerii, pierwszy pokonał ostre zejście, jak przystało na wojownika, unikając spadających nań kamieni, błyskawicznie sprawnie sięgając twardego podłoża drogi. W slad za nim podążył Sir Bazyl, mniej wojowniczej części ekipy panowie odebrali plecaki, dzięki czemu mogła ona pokonać stromosc z łatwością
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)