Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
...Kolejny dzień wstał mglisty i wilgotny, ale piękny.
Przez szczyty i przełęcze przetaczały się malowniczo chmury


Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Wędrowaliśmy sobie spokojnie
Gdyż przy takiej aurze ciężko było zgadnąć co też dalej nas czeka


Od czasu do czasu tylko pojawiały się jakieś dalsze fragmenty dolin




Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
I było spokojnie do czasu jak w chmurach pojawił nam się Vf. Godeanu
Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
a z daleka przyszły najpierw pojedyncze a potem seryjne grzmoty. Gdzieś po górach kręciła się niezła burza, a my podchodziliśmy na jeden z najwyższych szczytów w okolicy. Cofać się nie było sensu bo za plecami mieliśmy długą i wąską, bardzo wysoko położoną grań, schronienia na niej nie było żadnego. Jedyną szansą było szybkie przeskoczenie Godeanu zanim przyjdzie do nas burza. No to skoczyliśmy...
Żadne zachęty czy obiecanki nie były w stanie choć w części zdopingować grupę do szybszego marszu tak jak to uczyniła nadchodząca burza. Skoczyliśmy w nadprzestrzeń i jak nas wypluło z chmur po drugiej stronie góry, naszym oczom ukazał się całkiem inny świat.