Tak się składa że na Kalwarię Węgierską nie da się legalnie wjechać rowerem, bo jest zakaz przed tą drogą z kocimi łbami.
Gdybyś jednak chciał zrobić etapy górskie to okoliczne dróżki zapewnią Ci mnóstwo wrażeń.
Zapewniam Cię, że na tych podjazdach "nizinnego kraju" jest gdzie się spocić.



Odpowiedz z cytatem