W sobotę na Przełęcz Wyżnią podjeżdżałem od strony Wetliny. Moje obawy związane z bajorem i koleinami mogącymi wystąpić w związku ze słoneczną pogodą nie spełniły się. Na całej szerokości drogi twardy, jednolity, zbity śnieg. Z Przełęczy zjeżdżałem na Brzegi w godzinach popołudniowych, później skierowaliśmy się w stronę Nasicznego. Sytuacja podobna.
uszatek_mis dzięki za informację.


Odpowiedz z cytatem