Ja tak mam od 1969 r.
Tego lata na "tydzień miodowy" przyleciał z Wysp mój syn z żoną. Przez ten tydzień 4 dni lało bądź padało z różną intensywnością. Synowa wsiadając do samolotu rzekła: to za rok minimum dwa tygodnie, bo tu nawet deszcz jest piękny



Odpowiedz z cytatem