Witaj w klubie,ja tak mam od 2003 roku,pierwszy raz wysiedliśmy z żoną w Górnej Wetlince,pomyślałem"no fajnie,chaszcze,lasy,błoto,zobaczyłem Bieszczady,wystarczy",trzy dni mieszkaliśmy w Wetlinie i zakochaliśmy się w ludziach,w górach,lasach....i tak nas trzyma i dobrze nam z tym.