Ja czasem jadę 700 km. Zabiera mi to całą noc za to docieram nad ranem, potem dwie godziny odpoczynku i ruszam w połoniny wygrzewać się na trawie. Choć to czasem dwa dni to i tak warto zwiać od codzienności. :)
Ja czasem jadę 700 km. Zabiera mi to całą noc za to docieram nad ranem, potem dwie godziny odpoczynku i ruszam w połoniny wygrzewać się na trawie. Choć to czasem dwa dni to i tak warto zwiać od codzienności. :)
Zwalczanie nałogów jakoś mi nie idzie...wyłączyłem się z Forum na kilka tygodni i co?! Właśnie obejrzałem sobie WSZYSTKIE swoje foty z Bieszczad no i ...nałóg został. Dzień w plery, robota w kącie wyje, a ja snuję plany. Znów zalogowany tu i czekam, czekam, cały czas, na ten dzień, kiedy wsadzę 4 literki w machinę i pojadę nowiuśką autostradką na wshut:D To będzie razem 450 + to, co od Krakowa...czyli jakieś 700 z okładem. Na szczęście jest ta cała autostrada i grosz na gaz:D
Pozdrawiam oszalałych:)
D.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Autostrady nie ma : ale idąc z Wetliny do Smereka natrafiłem na takie palikiDSCF3351.jpg czyżby myśleli o poszerzeniu tej drogi?
Może ktoś z Was ma jakieś przecieki z Rejonu Dróg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)