Witaj
15 sierpnia to my wracac bedziemy do Łodzi. Ale ja nie ruszam z Łodzi, a jedynie zabieram "po drodze" druga połowe.... a jade z Zielonej Góry.
Jade samochodem i zakladam, ze czesc rzeczy bedzie w samochodzie, wiec nie powinny ginac. Po za tym, rozbijajac sie u gospodarzy chyba najlatwiej uniknac nieproszonych gosci w namiocie. Tak mi sie wydaje....

- ruszam jutro rano, skoro swit....
pozdrawiam