A może jednak mapa? Nie piszę tego złośliwie ani z przekąsem, to jest szczera i - wydaje mi się - dobra rada. Od dwóch lat pytasz się na forum o różne trasy, wycieczki, szczyty i szlaki. Znacznie łatwiej i wygodniej byłoby Ci wziąć do ręki mapę i nauczyć się ją czytać - byłbyś wówczas w stanie ocenić choć w zarysie trudność planowanej trasy i jej atrakcyjność widokową. W pewnym momencie opieranie się na gustach i doświadczeniach innych zawodzi, samodzielne ułożenie trasy a potem jej przejście daje olbrzymią dawkę radości i satysfakcji.
Uwierz w siebie
A potem napisz na forum jak wyszło![]()


Odpowiedz z cytatem