W Polanie nigdy nie "bazowałem", za to przejeżdżałem przez nią n-razy. No i akurat dobrze znam tamt. okolice. Wasz wybór oceniam na "4", w skali 6-stopniowej.

Możecie bezpośrednio stamtąd robić wycieczki w pasma Otrytu i Ostrych. Przejść się niebieskim szlakiem do Doliny Paniszczówki, a nawet do Zatoki Baranie Rogi Jez. Solińskiego. A w drugą stronę: Wańka Działem, potem stokówką, do samego Sękowca.
Radzę udać się też z pielgrzymką do Czarnej - z racji zamieszkiwania tam Admina, zarządcy tego forum. Przyjmuje hołdy, udziela błogosławieństw i odpuszcza wirtualne grzechy.

Okolice prawdziwie dzikie i bieszczadzkie (im dalej na południe od obwodnicy), jednakże bardzo zalesione. Trochę ładnych widoków z drogi skrótowej Polana - Lutowiska, przez Skorodne. Samochodem, szczególnie swoim, jednak nie radzę tamtędy jechać (chociaż nie ma zakazu i ruch jest tam dopuszczony).

No i koniecznie, ale to koniecznie, kupcie dobrą, dokładną mapę i przewodnik. Polecam mapę Compass'u i przewodnik Rewasz'u.

Na koniec ciekawostka: przed wojną Polana była jedyną wsią w Bieszczadach, która liczyła więcej Polaków niż Rusinów. W 1921 r. na 1342 mieszkańców 731 było Polakami, 511 - Rusinami, 99 - Żydami (dane te prztaczam za przewodnikiem Rewasz'u, wg kryterium wyznaniowego, raczej pokrywającego się na tych terenach z kryterium narodowościowym).

Pozdrawiam