Warto mieć coś przed sobą...!! Masz Wiesiu rację, chyba warto. Mam jakąś taką obawę, jakiś niepokój drzemie we mnie, jak to będzie, kiedy sam wyruszę w Bieszczady. Zawsze razem, a teraz w samotności odwiedzę puste gniazdo. Jeśli doczekam wiosny, to odwiedzę Michniowiec i "M.K." (czwarty raz).
Pozdrawiam.