Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
(...)
Zajęliśmy cały przystanek, ale to nie wystarczyło aby był tylko nasz. Z mgiełki, niczym duch pojawił się DUCHPRZESZŁOŚCI, ot kolejne fajne spotkanie forumowe.
Widząc miotłę, przestraszył się , że będzie musiał zamiatać liście w całych Bieszczadach i wybrał odmienny kierunek.
(...)
"Pojawiam się i znikam, pojawiam się i znikam"
Liści zamiatać nie lubię, bo one wciąż lecą i lecą. Tym razem to nie liście odmieniły kierunki. Gdybym był sam to bym bez wahania się do Was przyłączył (chociaż przy moim braku kondycji pewnikiem był bym zawalidrogą). Ja jadąc w Bieszczady, nigdy nie planuję co mam robić. Wychodzę z założenia "co będzie, to będzie".
Po Waszym odjeździe Kompan zwrócił mi uwagę "Ty to masz tupet! Obcy człowiek stoi , a ty m mu rzucasz - Hiszpański Szlachcic?" A co miałem robić? Stać i się zastanawiać to ON, czy nie ON?