Drzewo było na łąki początku a Łąki Łan może i duszach grał
cuda natury wzbudziły nasz zachwyt
z wrażenia co niektórzy usiedli, reszta postanowiła uwiecznić dla potomności, tylko jedna osoba marudziła że to nie pierogi
Ciepły się zaopiekował a wieczorem przyznać mu trzeba, przyrządził tak że palce lizać :)
weszliśmy do lasu, piękny był
wprawne oko ślady okopów wypatrzyło
![]()
nawet słoneczko raczyło swoje promyki wypuścić
znaczy już niedaleko
![]()



Odpowiedz z cytatem