Widzę Heniu, że Ty też chodzisz z jednym kijkiem. Ja do dwóch nie umiem się przekonać, twierdząc, że drugi by mi bardziej przeszkadzał niż pomagał. Może z czasem się nauczę:) Szkoda, że mnie nie było ale plany górskie mi się nałożyły w tym czasie. W podobny sposób nakładają mi się też w listopadzie, jednak tym razem wybiorę załogę forumową zamiast ukochanej Ukrainy...


Odpowiedz z cytatem