Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6
Pokaż wyniki od 51 do 57 z 57

Wątek: Konie z Morskiego Oka.

  1. #51
    Bieszczadnik Awatar Czarek pl
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Jaworzno
    Postów
    312

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    Bardzo dziękuję za ostatnie wpisy,nawt nie wiecie ile podarowaliście mi pozytywnej energii.
    Ja również nie jestem ekologiem,ale kocham Tatry i dlaczego przez kilku pazernych górali i leniwych turystów mam zrezygnować z wędrowek w ten piękny zakatek gór.
    Niestety unikam Doliny Rybiego Potoku bo nie mogę patrzeć na cierpienie koni.
    Nie wiedziałem,że dla osób niepelnosprawnych TPN wydaje zgody na wjazd samochodem i własnie dla tych osób myslałem o melexach.
    Jeżeli jednak takie zgody są,to chyba muszę przyznac rację tym,którzy uważaja,że nie powinno być ani melexów ani koni.
    Co do psich zaprzęgow,to z kolei ja nie znam się na tym ale oglądałem film Ostatni Traper i kilka wyścigów w różnych częściach świata i muszę powiedzieć,że widać radość tych psów gdy ciągną zaprzęg,czego nie mogę powiedzieć o koniech z Morskiego Oka i nie chodzi mi tutaj o merdanie ogonem czy skakanie na dwóch łapach(jak pewnie pomyślą złośliwi).
    Gdy zwierze cierpi to po prostu widać i nie ma znaczenie czy jest to koń czy pies.
    Ostatnio edytowane przez Czarek pl ; 13-11-2014 o 18:08
    Nie zawsze trzeba mówić co się wie,ale zawsze trzeba wiedzieć co się mówi.
    Klaudiusz

  2. #52
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    649

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    "Srodowiska akademickie, w tym uczeni z Wiednia mają opracować trzecią ekspertyzę, która ostatecznie da odpowiedz, czy konie wożące turystów do Morskiego Oka są nadmiernie przeciążane - powiedział w środę dyrektor TPN Szymon Ziobrowski."
    Okazuje się, że dwie poprzednie ekspertyzy są mocno rozbieżne, więc do trzech razy sztuka. Nawiasem, to najlepszy w tym wątku jest Żywot Briana bo najlepiej oddaje otaczającą rzeczywistość. Szkoda że moi dziadkowie i ich koledzy już odeszli bo mieliby niezły ubaw a i tak nikt nie wymyśli nic mądrzejszego od tego co w temacie powiedzieliby Oni.

  3. #53
    Bieszczadnik Awatar Czarek pl
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Jaworzno
    Postów
    312

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    W książce Wawrzyńca Żuławskiego „Skalne lato” znalazłem kolejny dowód na to,że tradycja góralskich dorożek jeżdżących do Morskiego Oka to zwykła konfabulacja lub celowe okłamywanie społeczeństwa mające usprawiedliwić pazerność fiakrów ,a ich samych rozgrzeszyć ,w oczach osób, które się tym nie interesują i nie znają szczegółów.
    ”…Nazajutrz rano rozsiedliśmy się w autobusie jadącym do Morskiego Oka .W owych czasach nie kursowały jeszcze na tej trasie autobusy państwowe ;wprowadzono je na krótko przed wojną.
    W roku 1935-oprócz taksówek-jeździły do Roztoki i Morskiego Oka niewielkie odkryte autobusiki prywatne .Nie było też ustalonego rozkładu jazdy .Gdy uzbierało się kilku,czasem kilkunastu pasażerów i kierowca uznał,że kurs będzie już dostatecznie opłacalny-następował odjazd.”
    Tyle Wawa Żuławski.Poniżej jeszcze jeden cytat,który akurat znalazłem w Internecie na stronie http://www.narodowa.pl/Pamietniki/09/eksponat.htm ,ale również świadczący o tym,że słowa górali o dorożkarskiej tradycji Morskiego Oka możemy włożyć między bajki.
    ”…Z wujem ", chodziliśmy na długie spacery, jeździliśmy sankami do Doliny Kościeliskiej i Strążyskiej. Wyprawa do Morskiego Oka była zbyt długa na sanki. Jechało się taksówką: staromodnym - chyba jeszcze z okresu pierwszej wojny światowej - Austro-Daimlerem.
    Był to wielki, otwarty samochód osobowy z brezentową budą. Mieścił wygodnie 9 osób, w tym 3 na rozkładanych siedzeniach t.zw. strapontenach. Miał olbrzymią drewnianą kierownicę po prawej stronie, a dźwignię zmiany biegów i hamulec ręczny na zewnątrz nadwozia, również po prawej stronie. Kierowca i pasażerowie musieli być bardzo ciepło ubrani, gdyż brezentowa buda i celuloidowe szybki, tylko symbolicznie chroniły przed strumieniami zimnego powietrza.
    Pojazd ten poruszał się dość żywo. Przypuszczam, że na prostych odcinkach przekraczał 60 km/godz. robiąc przy tym dużo hałasu i niemiłosiernie trzęsąc. Miał wąskie, wysokociśnieniowe opony i bardzo twarde resory, a droga do Morskiego Oka miała nawierzchnię nienajlepszej jakości. W Zakopanem tego rodzaju taksówek było wówczas kilka. Były też duże odkryte stare Tatry, ale jazda nimi to był już znacznie mniejszy fason.”

    Tyle cytatów i oczywiście zdaję sobie sprawę,że pewnie i jakieś dorożki do Morskiego Oka jeździły,chociaż było daleko,jak zaznacza autor,ale to były czasy,że i w Warszawie i Krakowie też ich było pełno.Jako atrakcje turystyczne dalej je można spotkać w tych miastach,ale są to małe kilkuosobowe na które fiakrzy się nie zgodzą,bo pieniążków z tego będzie za mało.
    Proszę nie wierzyć w żadną tradycję dorożek konnych do Morskiego Oka,bo takiej po prostu nie ma i nie było.
    Nie zawsze trzeba mówić co się wie,ale zawsze trzeba wiedzieć co się mówi.
    Klaudiusz

  4. #54
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2015
    Postów
    30

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    Konie , a wlasciwie fiakrzy zrzeszeni i transport ludzi do Morskiego Oka pojawili sie w 1989 roku , po zamknieciu dla ruchu samochodowego drogi powyżej Palenicy .Wczesniej "kursowały"tam moze ze dwie bryczki ale tylko jako atrakcja dla gości natomiast nie byla to typowa działalność zarobkowa i gospodarcza jak teraz .Zgadzam sie ze w tym przypadku o zadnej tradycji mowy byc nie moze.
    Ostatnio edytowane przez mucka38 ; 08-02-2015 o 22:34

  5. #55
    Bieszczadnik Awatar Czarek pl
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Jaworzno
    Postów
    312

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    Dzisiaj o 19.50 w Uwaga TVN a potem o 20.00 na TTV ma być godzinny program na temat koni pracujących na drodze do Morskiego Oka.
    Nie zawsze trzeba mówić co się wie,ale zawsze trzeba wiedzieć co się mówi.
    Klaudiusz

  6. #56
    Bieszczadnik Awatar Czarek pl
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Jaworzno
    Postów
    312

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    Fajna inicjatywa grupy Włóczybiegi,1.10.2016 godz.11,00-20,00 Marsz Bez Podków.Poniżej cytuję info z ich strony na fejsie,kto lubi niekonwencjonalne sposoby pomagania tego zapraszam do przeczytania i przemyślenia tej propozycji:

    "Zastanawiałeś się kiedyś jak ciężko pracują konie, które ciągną przepełnione wozy do Morskiego Oka?


    Teraz możesz pokazać, że nie jest Ci obojętny ich los!

    Pójdź z nami nad Morskie Oko w niekonwencjonalny sposób – tak, jak nikt tego jeszcze nie robił - NA BOSO!

    Inicjatywa ta ma na celu zwrócenie uwagi na zbyt ciężką pracę koni oraz na promocję zdrowego trybu życia i aktywności sportowej.

    „Marsz bez podków” ma pokazać, że każdy komu pozwala na to zdrowie powinien tą drogę pokonać na własnych nogach!
    Wyzwanie to inicjatywa non-profit. Nie płacisz nic za wstęp, aby wyruszyć potrzeba Ci tylko dobrego nastawienia!

    Przyjdź, zdejmij „podkowy” i wejdź nad Morskie Oko razem z nami!"
    Nie zawsze trzeba mówić co się wie,ale zawsze trzeba wiedzieć co się mówi.
    Klaudiusz

  7. #57
    Bieszczadnik Awatar Czarek pl
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Jaworzno
    Postów
    312

    Domyślnie Odp: Konie z Morskiego Oka.

    Dzisiaj 29.08.17 o 15.10 na TVP 1 ma być reportaż o tych biednych koniach
    Nie zawsze trzeba mówić co się wie,ale zawsze trzeba wiedzieć co się mówi.
    Klaudiusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konie w Bieszczadach
    Przez Szaszka w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni post / autor: 18-07-2016, 11:32
  2. Konie w Bieszczadach...
    Przez Chiquita w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 07-07-2006, 02:10
  3. konie w Tarnawie
    Przez ateo w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 25-06-2003, 23:48
  4. Konie w Chmielu
    Przez Anonymous w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-05-2002, 10:46
  5. Bieszczady+konie/rowery
    Przez Anonymous w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-09-2001, 19:07

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •