Podają że była jakaś zadyma po drodze do Morskiego Oka. Sprawcami zajścia byli obrońcy morskich koni, jedna osoba jest poszkodowana. Konie na to patrzyły i nie rozumiały o co chodzi. Te zwierzęta mają psychikę podobną do ludzkiej, boją się, dotkliwie odczuwają samotność, łatwo się przeziębiają itp. W zamian za dobrą opiekę gospodarza potrafią odwzajemnić uczucia na swój koński sposób, praca nie stanowi dla nich kary. Konie od zawsze były towarzyszami człowieka i od zawsze ktoś zle traktujący konia był uważany za złego człowieka, z tym że używanie ich do pracy nie jest złym traktowaniem.