Jako, że tego typu sprawy najlepiej organizacyjnie omówić osobiście przy herbatce, udałam się na weekend do Balnicy. Rozmawialiśmy z Wojtkiem na temat jak wygląda takie spotkanie, ile bywa na nim osób a także jaka sytuacja była rok temu, by był świadomy na co się pisze i byśmy wspólnie doszli do wzajemnego konsensusu próbując ogarnąć tę ciężką społeczność forumową:) Wojtek kojarzy nasze forum, jednak rzadko na niego zagląda. Niemniej miłe było, gdy wymieniał ludzi z forum, których zna, pamięta i lubi :)
Jako termin zadeklarowałam 16 maja 2015, gdyż taka tendencja jednak dominowała na forum. Jest to data jeszcze na tyle odległa, więc można ją będzie jeszcze przesunąć, nie ma żadnych rezerwacji na maj (poza długim weekendem).
Ustalenia są takie, byśmy do 20 listopada podjęli decyzje o miejscu KIMBu. Na razie termin ten mamy wstępnie zarezerwowany jako wyłącznie dla nas. 20 Listopada odezwę się do Wojtka tylko z odpowiedzią czy KIMB w Balnicy się odbędzie lub nie. Do tego czasu mamy czas by rozeznać się w innych obiektach, np. w Tarnawie. Ja podejmuję się tylko i wyłącznie organizacją Balnicy, więc kto zainteresowany innym miejscem, niech się w tym czasie dowiaduje.
Jeżeli zdecydujemy się na Balnicę, to 20 listopada ja przelewam na konto Wojtka 200 zł tytułem ogólnej zaliczki. Od tego momentu będę zbierać zapisy na KIMB, czyli zaliczki 15 zł od uczestników wraz z decyzją, czy decydują się na nocleg czy tylko samo uczestnictwo w imprezie. Może wiele osób stwierdzi, że to głupi pomysł, jakaś biurokracja (niestety jestem biurokratą) ale po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że tylko w ten sposób będzie można ogarnąć i coś zaplanować ile faktycznie ludzi będzie. Ma to jednak znaczenie, ponieważ Balnica jest agroturystyką, więc gospodarz też chciałby ogarnąć sytuację wcześniej. Zaliczki i deklaracje zbierałabym do 10 lutego 2015. Do tego dnia mielibyśmy cały czas schronisko zarezerwowane wyłącznie dla nas, jako czas dla naszego zorganizowania się. W tym czasie Wojtek nie będzie przyjmował rezerwacji na ten termin. 10 lutego ja daję mu informacje jaki jest stan rzeczy: ile osób nocuje, gdzie nocuje w schronisku, ile wstępnie jest osób bez noclegu. Jeżeli zostaną mu jakieś wolne miejsca, to od tego dnia zaczyna przyjmować rezerwacje od turystów na ten termin.
A teraz konkrety.
Balnica to specyficzne miejsce, w którym panuje ciepła, przyjazna atmosfera. Miejsca noclegowe jakimi dysponuje:
*na dole: przyjemny pokój 4 osobowy (2 łóżka pojedyncze + 1 małżeńskie), z pościelą, w cenie 25 zł/os
*na górze: jedno pomieszczenie 4 osobowe (4 pojedyncze łóżka), jedno pomieszczenie 2 osobowe (2 pojedyncze łóżka) z pościelą, w cenie 25 zł/os. Piszę pomieszczenie, gdyż nie jest to typowy pokój zamykany na drzwi ale coś na kształt antresoli, czyli wydzielona część na kształt pokoju, oddzielona deskami lub zasłonami.
*w środkowej (czyli głównej) części znajduje się kuchnia i pomieszczenie z piecykiem (kozą) w jednym. Przy kuchni znajduje się też jedno pomieszczenie 1 osobowe, z pościelą, w cenie 25 zł/os. Nie jest to typowy pokój zamykany na drzwi ale wyodrębniona, osłonięta część pomieszczenia na kształt pokoiku.
Balnica zatem ma w swojej ofercie 11 miejsc na łóżkach. Oprócz tego w środkowej części jest osobna, zamykana sala, w której znajduje się 15 dużych materaców sprężynowych. Sala jest dosyć przestrzenna. Pośrodku znajduje się stół, jednak jak wyliczyłam zmieściłoby się przy nim 10-12 osób. Oprócz tego, Wojtek mógłby użyczyć nam jakiś inny rozkładany stół. Dysponuje też dużą ilością krzeseł. Tutaj moglibyśmy biesiadować w sytuacji gdyby pogoda pozmieniałaby nam szyki. Jednak będzie to miejsce zarazem dla noclegu dla sporej części uczestników. Cena noclegu na materacu to 18 zł/os. Oprócz tych 15, gdyby zaszła taka potrzeba, Wojtek ma jeszcze dużą ilość innych materaców wojskowych.
Schronisko dysponuje dwoma łazienkami z prysznicami: jedna znajduje się na dole na wprost pokoju, druga znajduje się w środkowej części.
Sugeruje się, by auta zostawiać na parkingu 800 metrów przed schroniskiem, ponieważ dojazd pod samo schronisko może być utrudniony, zwłaszcza dla samochodów osobowych.
Moją inicjatywą była propozycja, że osoby nienocujące płacą 15 zł, czyli tak jak zaproponowano na forum. Osobiście uważam, że idea takiej opłaty jest słuszna, zwłaszcza w sytuacji, gdyby był deszcz, to przecież wszyscy będą przebywać w sali w schronisku. Wojtek powiedział tylko, że to miło z naszej strony.
Moja osobista opinia (nie gospodarza!): jeżeli rezerwujemy wszystkie pokoje (miejsca z łóżkami), to postarajmy się przyjechać już w piątek. Niech dane osoby z łóżek zarezerwują na dwa dni a nie jeden, gdyż jest to weekend w sezonie, więc imprezy tego typu czyli zajęcie całego schroniska na jeden dzień w weekendzie (sobota), mogą powodować, że mniej innych gości zgodzi się już na nocleg w piątek. Gdy zapytałam Wojtka czy zajęcie tylko soboty mu nie przeszkadza, odparł grzecznie, że nie. Jednak ja jako, że miałam dużo doświadczenia z turystyką, wiem swoje. Taką samą sugestię miałabym także w odniesieniu do Tarnawy! Dlatego zachęcam do rezerwacji już od piątku.
„A nocleg - jak zwykle - niech każdy załatwia we własnym zakresie, w Balnicy albo i nie. Przecież w Cisnej wybór jest praktycznie nieograniczony”
-Dobrze, ale to wiąże się z tym, że rezerwujemy schronisko. W takiej sytuacji proponuję rozwiązanie: rezerwujemy salę materacowo – biesiadną. Cena: 270 zł (czyli potencjalnie 15 osób). Dalej cytując Henia: „Jak przyjedzie mniej osób to cena nie będzie mniejsza. Jak przyjedzie więcej to więcej wpłynie (według cennika czyli +15zł/os). Proste.” Myślę, że taka opcja będzie najrozsądniejsza. Mniej wymagający śpią na sali jaką sobie i tak opłacają. Bardziej wymagający płacą za użyczenie sali i śpią sobie w Cisnej. Gdy ktoś jednak chciałby pokój w Balnicy to liczymy według zasad cennikowo - proporcjonalno – matematycznych. Ogółem cena od osoby wyniesie zależnie od tego ile osób zdecyduje się spać w sali materacowej :)
Przykład:
10 osób nocuje na sali: 10 os. * 18 zł = 180
8 osób nocuje na łóżkach: 8 * 25 = 200
12 osób nocuje w Cisnej: 12 * 15 = 180
Dopłata: 270 – 180 = 90 zł. 90 zł/30 osób = + 3 zł/os
Tak czy inaczej – wyliczanki zostawcie mi i nie roztrząsajmy sprawy o 3-5 zł, jaka w tym przypadku różniłaby się od każdej osoby w odniesieniu do ustalonego cennika od osoby.
„co możemy w pakiecie dostać (w sensie np. ognisko + kiełbacha + zadaszone miejsce w razie niepogody itp. itd.)”
-Myślę, że kiełbaski lepiej niech każdy przyniesie sam wedle ilości i uznania, nie ma potrzeby fatygować i dołączać do kosztów noclegu. Ognisko –jest tu miłe miejsce a wokół las. Myślę, że jak się zbierzemy to w 15 minut zorganizujemy sobie drewno z lasu, nie ma potrzeby palić czyimś drewnem. Nie chodzi tu o cenę ale o fakt, że ktoś takie drewno musiał sobie przywieźć, pociąć piłą i porąbać, więc nie jest praktykowane by palić czyimś drewnem na opał a my sobie poradzimy.
Wojtek przyjął sprawę serdecznie i jest otwarty na propozycje. Prosił tylko, by nie wpłacał mu każdy z osobna, bo się pogubi:)
DSC03329.jpg DSC03330.jpg DSC03331.jpg DSC03325.jpg DSC03334.jpg DSC03335.jpg DSC03336.jpg
Aha, no i najważniejsze: Na samym początku dzwoniłam do Mania:) Przyznał, że wprawdzie nie ma pojęcia co będzie robił w maju ale skoro zawsze bywał na KIMBach więc i postara się być tym razem :)


Odpowiedz z cytatem