Czy to nowy, czy ze stażem, zrzeszony albo niezrzeszony, zapowiedziany czy przypadkowy... Na KIMB-ie wszyscy są mile widziani Gdy spotkania odbywały się w miejscach bardziej uczęszczanych, każdy mógł wejść i po po prostu się przysiąść. Teraz udział jest nieco bardziej sformalizowany, ale tylko ze względu na logistykę, bo główna idea pozostała: każdy, komu Bieszczady w duszy grają, może i powinien czuć się zaproszony. No to zapraszamy

Przecież każdy przyjechał kiedyś na KIMB po raz pierwszy