Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Odświeżam propozycję wątku roku. I przy okazji ją popieram! A także rozszerzam. Widzę to tak:
1. Najpierw, jak w przypadku powsimordów, składamy propozycje
2. Można złożyć trzy propozycje
3. Głosujemy w wariantach
a/ można oddać jeden głos
b/ można oddać do trzech głosów równorzednych
c/ przyznajemy punkty: 3, 2 i 1
4. Po obliczeniu wyników ogłasza się złoty wątek, srebrny i brązowy.
Fajne, ale... skomplikowane Kiedyś mieliśmy zasadę, że głosując na kandydata w kategorii (bodaj) Kronikarz Roku trzeba było podać JEDEN link do relacji. No i jakaś 1/2 głosów była niekompletna, bo elektorat albo nie podawał żadnego linku, albo pisał coś w rodzaju: "ta opowieść Iksa o wędrówce po Bukowym...". Trochę trudno zliczać takie głosy.

Proponuję głosować na takiej zasadzie, jak na kandydatów - w I turze każdy typuje jeden dowolny wątek, do II tury wchodzi od 3 do 5 finalistów (w zależności od rozkładu głosów) o największej liczbie głosów, w II turze głosujemy na jeden z nich.

Zastanówmy się też, czy chcemy nagradzać twórcę wątku, czy sam wątek. Jeśli to drugie, to uważam, że nagroda powinna być raczej symboliczna, np. jakiś znaczek przy tytule... Bartolomeo na pewno coś wykombinuje A honorowanie twórcy wątku... Jeśli przejrzeć tematy utrzymujące się na topie w poszczególnych podforach, to okazuje się, że autorami wielu z nich są osoby od dawna na forum nie bywające (nie wspominając już o obecności na KIMB-ie), a w okresie swego bywania często niezbyt aktywne. A w pozostałych kategoriach honorujemy jednak aktywność.

Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Z kontekstu wnioskuję, że wymóg bieszczadzkości odnosił się do powsimordów. W przypadku konkursu wątków też bym proponował wymóg, ale - dla odmiany - karpackości.
No nie jestem przekonany... Dlaczego karpackość, a nie np. polskość? W sensie: skoro już wychodzimy na forum bieszczadzkim poza Bieszczady, to dlaczego w Karpaty? I w czym relacje z Pikuja są lepsze od relacji ze Świnicy? Widzę w tym jakąś niekonsekwencję, ale nie chcę popadać w dogmatyzm, więc się nie upieram

Co na to inni?