Przypomniałam sobie, że już coś w tym temacie pisałam więc jako "głos w dyskusji" zacytuję samą siebie :

Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
A ja tak sobie pomyślałam, że może warto - przy okazji wyborów Powsimord, jako "imprezę towarzyszącą" pokusić się o wybór postów/wątków minionego roku. A raczej nie wybór tylko wskazanie - w osobnym wątku. Każdy forumowicz mógłby wskazać jeden post/wątek z 2014 roku, który uznałby za taki, który na takiej liście powinien się znaleźć. Mogłoby to być też - oprócz przypomnienia dla stał(r)ych forumowiczów również dobrą wizytówką - takim forumowym portfolio - dla nowych forumowiczów. Pomysł oddaję w Czcigodne Ręce Marcowe. :)))
Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
Masz na myśli bardziej posty ? - czyli jednorazowe błyskotliwe odpowiedzi którymi onegdaj obdarzał nas Pastor ?
czy raczej watki - czyli tematy ciągnące się przez dłuższy czas na forum i wzbudzające zainteresowanie?
Ja byłbym za tym drugim.
Mam na myśli jedno i/lub drugie - do wyboru. Jeśli ktoś chciałby wyróżnić np jakieś zdjęcie to wskazałby konkretny post a jeśli całą dyskusję czy np relację to wskazałby wątek. Albo jedno i drugie. Pewnie jakoś trzeba byłoby dopracować reguły - takie, żeby wątek nie zamienił się w zalew linków albo dodatkową dyskusję.
(...)
Ale nie chodzi mi o wchodzenie w paradę Powsimordom. Powsimordy są super! i nie potrzebują żadnej rewolucji. Dlatego napisałam o "imprezie towarzyszącej" :) - takiej nawet bez specjalnych nagród. Po prostu wątek będący sam w sobie wyróżnieniem - przede wszystkim dla treści (szeroko rozumianej) a przez to w oczywisty sposób również dla autora tej konkretnej treści. :))
A odnośnie bieszczadzkości, karpackości, górskości szeroko rozumianej...to ja byłabym dodatkowo za przyznaniem nagrody "Suchar Bieszczadzki" za najlepszą relację/zdjęcie/wiersz/inne formy wyrazu pokazujące piękne strony najbardziej popularnych "miejscówek" w Bieszczadach. Jako zachęta dla nowicjuszy (którzy zwykle od tych miejsc zaczynają) oraz jako wyzwanie dla starych wyjadaczy (żeby znaleźli znowu w sobie ten pierwszy dreszcz bieszczadzki) :))