No widzisz - jak chcesz to potrafisz coś wymyśleć ))

Smakuje mielonka i inne rzeczy na które ludzie z "metropolii" bali by się nawet spojrzeć. Przyjeżdżasz do Polski C (czy jak wy to tam nazywacie) i chcesz poczuć to zacofanie i pierwotne życie (poza tym jak ktoś jest głodny a w schronisku nie ma nic oprócz np mielonki to będzie sie nią rozkoszował żeby nie wiem co). Ale cieszymy się że wybierasz ten zakątek Polski, gdzie idąc szlakiem masz wrażenie że jesteś tu pierwsza i zadna ludzka stopa cię nie poprzedziła (a jak się postarasz to naprawdę tak jest). Porównaj to np do "pielgrzymki na Giewont - NIEBO i ziemia. I na koniec jeszcze jedno: SMACZNEGO