"Młode nogi niosą Krzycha rączo do przodu. Jednak metodycznie ogląda się co jakiś czas do tyłu i zwalnia, żeby go dziadek Wojtek mógł dogonić :)"
-Wojtku, wybacz, ale z tym doganianiem to Ci nie uwierzę.
"Widać m.in. jasny dach chaty na odległej polanie."
-Ta chata może z zewnątrz wygląda jako tako ale w środku każdemu z nas dała do zastanowienia czy oby na pewno chce tam nocować (dość sporo odbiliśmy od grzbietu już nocką). Był tam straszny syf i burdel, myszki to w sumie normalka. Ja rozbiłam pałatkę. Następnego dnia trochę posprzątaliśmy tę chatkę.
39.jpg
"near Welykyi Werkh Mt"
-Też uważam to za dziwny napis, coś w stylu "to już prawie Wielki Wierch". I to po angielsku..
DSC04984.jpg
-Wadera, proszę, nie mów tylko, że Ci panowie niosą na plecach materace do spania...
Wspaniale czyta mi się tę relację. Mało tego -ta pora roku wydaje mi się najwspanialsza na wędrówki Ukraińskie, bo kolory gór robią świetne wrażenie. Aha, dziękuję za smsa z pozdrowieniami prosto z Borżawy -wywołał on u mnie duży uśmiech :)
A takich obłoczków jak my (miesiąc wcześniej) nie mieliście:
DSC04970.jpg DSC04974.jpg DSC04976.jpg DSC04977.jpg
Zdjęcia zrobione na Wielkim Wierchu.


Odpowiedz z cytatem