Odnośnie chatek na Borżawie, jest jeszcze jedna ale Wam nie dane było iść teraz tą trasą. My wykorzystaliśmy ją jako pierwsze miejsce noclegu. W zasadzie gdybyśmy się pośpieszyli o 15 minut to mielibyśmy chatkę dla siebie, jednak wyprzedziła nas (z drugiej strony) grupka przesympatycznej młodzieży Ukraińskiej, którzy jako pierwsi zajęli chatkę. Mi i Waderze pozostała pałatka, a nasz współtowarzysz płci męskiej spał na strychu :) My nie chciałyśmy na z dwóch stron otwartym strychu spać, ponieważ obawiałyśmy się (i słusznie jak się okazało) by nam śpiworki nie nasiąkły mgłą, wilgocią. Ale wieczorek miło spędziliśmy na stryszku. Co prawda z zewnątrz wygląda rodem z filmu Smażowskiego ale jej wnętrze jest o niebo bardziej przyjazne i miłe niż w następnej (post wyżej) chatce. Ta chatka znajduje się tuż pod Wielkim Wierchem a jej niezaprzeczalną zaletą jest tzw. Wielka Woda (nazwa nadana przez naszego współtowarzysza, która nam bardzo się spodobała). Borżawa podobno rzekomo słynie z małej ilości wody dlatego Wielka Woda na Borżawie jest punktem wartym zapamiętania.
08.jpg08-011.jpg08-012 - Kopia.JPGDSCN8812 - Kopia.jpg DSCN8818 - Kopia.JPG
Z pewnością widzieliście ją (po lewej) idąc głównym grzbietem od Stoha/Stija w stronę Wierchu, no chyba że szliście szlakiem (ciut poniżej) to nie widać.
DSC04946.jpg
Tu widoczny grzbiet do Wielkiego Wierchu na Stij.


Odpowiedz z cytatem