Wojtek szedł wolniej, ale mógłby tak iść cały dzień, bez odpoczynków. Ma formę! Ja po prostu musiałem go wyprzedzać, żeby robić sobie przerwy
Myślę, że tu należy się małe wyjaśnienie. Spotkani turyści to: Taras ze Lwowa ze swoim kolegą Ukraińcem i koleżanką Szan z Chin. Wojtek i ja znaliśmy Tarasa, dlatego tym milej było go spotkać w górach na szlaku. Wojtek po dwóch latach a ja po czterech.
Dodam kilka zdjęć z dnia trzeciego.
Podejście od biwaku
Dalsza droga
Wyryty krzyż na skale z niewyraźnym napisem
Widok do tyłu
Wodopój
Smerek
Suszenie namiotu
![]()



Odpowiedz z cytatem