Ostatnio wybrałem się z kolegą na wycieczkę rowerową z Rzeszowa na Mazury. To nie tak daleko
....zaledwie ze 30 kilometrów na północ od Rzeszowa jest wieś Mazury, skąd można dojechać dalej na północ drogą do wsi Korczowiska
Tam, właśnie przy tej drodze napotkaliśmy przypadkiem Łąki Matki Boskiej
Przydrożna tablica poinformowała nas że wystarczy zboczyć 100 metrów , aby przy zagajniku znaleźć kapliczkę.
zagubioną kapliczkę bo wokół kilometrami ciągną się pola bez siedzib ludzkich
hm19.1170722.jpg
.
Tablice umieszczone obok poinformowały nas o dziwnym zdarzeniu, które onegdaj miało tu miejsce, otóż małej pastuszce objawiła się Matka Boska
na pamiątkę czego wybudowano tą kapliczkę, z czasem dokładając zadaszenie i ławki
hm19.1170723.jpg
.
Teren jest tu płaski i piaszczysty więc kolejna informacja , że obok znajduje się cudowne źródełko było dziwne.
Kilkadziesiąt metrów dalej rzeczywiście było widać krzyż, więc udaliśmy się tam.
Źródełko miało formę pompy która dostarczyła nam zimnej odżywczej wody w czasie letniego upału
hm19.1170725.jpg
.
Gdy spojrzeć po horyzont tylko pola i lasy. Fajne miejsce.
Niestety woda nie wpłynęła na jasność naszych umysłów bo wracając do Rzeszowa pobłądziliśmy w lasach "sokołowskich" , ale to już ina historia


Odpowiedz z cytatem