Tak , a propos dywagacji Wojtka na temat św. Jana Nepomucena.
Przy starej drodze, a właściwie przy starym trakcie jest taka kapliczka, w której zasiedział się ten święty od dawien dawna
Wystarczy spojrzeć na niego i już wiemy z kim mamy do czynienia.
.
.
Szczególną estymą otaczali go miejscowi ludzie , co gonili swe bydło na targ w Rymanowie.
Zawsze oprowadzali je wokół kapliczki, przez co ten ruchomy towar zyskiwał na jakości.
Dziś nikt już bydła tędy nie goni, czasem jakiś lisek się zapląta z zaciekawieniem patrząc na świętego.
.
.
Wszyscy pędzą asfaltem , który biegnie już inną wersją. Czasem tylko zabłąka się turysta i zrzuci plecak na chwilę
.
.
albo przejadą hałaśliwym papajem miłośnicy wina truskawkowego.
.
.
Jeśli jeszcze Czytelniku nie domyśliłeś się o jaką kapliczkę chodzi to dokładam mapkę
.
.





Odpowiedz z cytatem