Wojtku - to jest studzienka z cudowną woda nieopodal kościółka p/w Znalezienia Krzyża Świętego i Pana Jezusa Ukrzyżowanego w Klimkówce (strasznie długa nazwa). Parę lat temu podprowadzono wodę z tej studni do wybudowanej pod kościołem groty. Będąc tam napiłem się oczywiście a później przeszedłem przez potok Świętokrzyski, by jak za dawnych lat zaczerpnąć wody ze studzienki. Po otwarciu klapy ochota mi przeszła - pływające truchła żab i salamander. Sensacji żołądkowych później nie było - rzeczywiście cudowna woda
Ciekawa jest cembrowina, nie pamiętam, czy teraz jeszcze jest taka. Przy cerkwii w Bałuciance jest takowa z opisem jako zabytkowa studnia postawiona z okazji zakończenia WW. Taką cembrowinę zlokalizowałem również w Rymanowie po drugiej stronie drogi na wysokości głównego parkingu, 2 nastepne w Posadzie Jaśliskiej - jak widac dość popularne więc nie rozumiem czego one nie zasłużyły na wzmiankę a ta z Bałucianki owszem?
Ta zostanie chyba tylko w mojej pamięci - jakiś czas temu dostałem info, że sosna została ścięta. I tak uprawy modrzewi mocno ją zasłaniały...
Ale za to ochrzciłem swoją nazwą następną kapliczkę - Kapliczka Świętego SpokojuPołożona w polach między Głębokim a Bartoszowem...
Dzięki za przypomnienie, gdzie to 30 lat temu chadzałem.
O tę kapliczkę nie będę pytał, gdzie ona jest, bo sobie zapisałem
Kapliczka Bulandy stoi na pięknej polanie Jaworzyna Kamienicka w Gorcach. Ufundowana została w 1904 r. przez najsłynniejszego gorczańskiego bacę i znachora – Tomasza Chlipałę, zwanego Bulandą, który tutaj przez ponad 50 lat pasał owce i woły. Znanych jest wiele ludowych przekazów o tej kapliczce, jeden prawdziwszy od drugiego. Występują w nich skarby, węże, pioruny, czarodziejskie księgi i inne tajemnicze rekwizyty.
Kapliczka jest najstarszym zabytkiem sakralnym na terenie Gorczańskiego P.N. Była kilka razy odnawiana, także z udziałem spadkobierców fundatora. Obok przebiega szlak turystyczny z Gorca na Turbacz, W pobliżu znajduje się tablica informacyjna, stół i ławki. Spod kapliczki wspaniałe widoki na Gorce, Beskid Sądecki i Beskid Wyspowy.
Moje pierwsze spotkanie z kapliczka miało miejsce w poł. lat 70., ale nie została po nim fotograficzna pamiątka. Zachowało się natomiast zdjęcie z drugiego spotkania. To rok 1980 a obok kapliczki moja żona.
A 20 lat później córka (niestety, cała kapliczka nie zmieściła się w kadrze).
I kolejne 10 lat później - obok kapliczki sam autor
Jaworzyna Kamienicka na mapce Gorców:
i na bardziej poglądowej mapie:
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom...a%20Kamienicka
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)