Pewnikiem rację ma Bazyl mówiąc , że najbardziej zagubioną jest kapliczka Lipomana
ale, nie zmienia to powszechnego przekonania , iż najbardziej znaną, zagubioną bieszczadzką kapliczką jest ta , która ciągle istnieje w nieistniejącej wsi BALNICA
Istnieje, chociaż nie istniała.
.
.
Przywrócona dzięki zaangażowaniu Wojtka ps "Kija" i wsparciu Magurycza. To oni ją przywrócili do rzeczywistości.
Dzisiaj , ozdobiona ikoną wykonaną przez bieszczadzkiego mistrza p. Pękalskiego
.
.
Zaciekawieni i zaangażowani turyści mogą się zapoznać z historią tego miejsca
.
.
i ta tablica mi się podoba ,mimo , że wiele osób ma negatywne spojrzenie na takie "tablicowanie"
Jestem przeciętnym zjadaczem historii i chętnie taką tablicę zjadam.
.
p.s. ta quasi-zadadka odnośnie kaplicy w Malawie ma już odpowiedź w postaci autora ikony





Odpowiedz z cytatem