Widzisz Piotr ! Bieszczady wcale nie są tak jednoznaczne .
Super,że takie są i dlatego wielu z nas do nich ciągle wraca.
Widzisz Piotr ! Bieszczady wcale nie są tak jednoznaczne .
Super,że takie są i dlatego wielu z nas do nich ciągle wraca.
Tak przy okazji dzisiejszego przeglądania folderów z p.przemyskim. Kapliczki na terenach nieistniejącej wsi Lachawa. Jedna w całkowitej ruinie. Zdjęcia sprzed kilku ładnych lat.
Praktycznie musiałbym szukać od nowa - pamięć już nie ta.
dubiec 027.jpgdubiec 025.jpgdubiec 026.jpg
Wreszcie udało mi się poszwędać z czworonożnym przyjacielem. Wybrałem niedługą wycieczkę, choć wiedziałem, że łatwo nie będzie. Już od paru lat miałem się wybrać na Srebinki/dolną cześć dawnego Wisłoka Górnego. Wiedziałem, że gdzieś tam w stronę Surowicy jest przydrożny krzyż nieoznaczony na żadnej ze znanych mi map. Trasa dała mi w kość, bo wcześniej przeszedłem nad Moszczaniec, później na cmentarz w Surowicy wschodnim brzegiem Moszczańca, mostem pokonałem Wisłok i wracałem starą drogą Surowica - Moszczaniec. Raz musiałem przejść brodem rzekę, później byłem już tak zrypany terenem, że nieomal przegapiłem cel poszukiwań. Fartem go zobaczyłem, jak rozglądałem się, którędy iść dalej by wybrać mniejsze błocko. Krzyż był niestety po drugiej stronie Wisłoka. Na szczęście udało się przejść po powalonym drzewie. 3 zdjęcie to resztki krzyża na początku zabudowań dawnego Wisłoka Wielkiego Dolnego, 4 i 5 to pozostałości krzyża ręki Mistrza Liści Dębowych (data 1940) zaraz po skręcie z drogi 897 na szutrówkę w kierunku Srebinek.
Z FB wiem, że jeszcze jest tam coś do znalezienia![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)