Wg mnie na pewno nie był to żaden posterunek obserwacyjny dla lotnictwa ponieważ w tamtym czasie Rosjanie mieli już radary. Byle jakie, ale na pewno lepiej spełniały zadanie niż bacówka na połoninie.
Gdyby była mowa o I WŚ to jeszcze, ale takie punkty obserwacyjne po II WŚ po prostu nie miały już racji bytu, szczególnie, że do służby weszły już pierwsze odrzutowce.
Kolejne zagadnienie to sama lokalizacja - otoczenie sojuszników z każdej strony na setki km na południe i wschód, na północy i zachodzie najjaśniejsza Rzeczpospolita pod batem Stalina.

Może ktoś próbował zrobić to samo co kombinowano na Popie Iwanie ?? Przeznaczenie kontrowersyjne i to co tam było (lub miało być) do dziś pozostaje de facto tajemnicą. Lokalizacja też jest podobna - na szczycie góry na totalnym odludziu.