Nie mogę się zgodzić z Twoim rozumowaniem, bo wygląda mi na to, że powinniśmy za wszelką cenę kupić najnowocześniejszy sprzęt tylko po to by go mieć bo na eksploatację nie będzie nas stać. A może obniżyć na parę lat możliwości obronne, bo składamy na hiper-sprzęt?
Nie sądzę by koszty postawienia paru posterunków OPL (przypominam, że robiło to wojsko, które w sumie jest tanią siłą roboczą, poborowych i tak się żywi, kwestia tylko ich wykorzystania, aby nie mieli głupich pomysłów w koszarach) i późniejszej obsługi przekraczały koszty zakupu radarów.
Jak to mówią - nie sztuką jest wygrać wojnę najlepszym wojskiem, sztuką jest wygrać wojnę tym co się ma.
Ale to już mocny OT, więcej nie będę ciągnął tego tematu, pozostańmy przy swoich zdaniach zanim nożyce tu wkroczą