Witam
W tym egzemplazu, ktory mam nie daje sie dokrecic lapki na tyle mocno do butli aby koncowka butli "doszla " do uszczelki.... niby wszystko jest ok, ale nie daje sie i juz. Uszelka jest jak nowa, jak podal mi jej wlasciciel, lampka nigdy nie pracowala, ze wzglegu na te nieszczelnosc.
A druga jest po prostu uszkodzona....
Ale skoro twierdzicie, ze te lampki dzialaja, to jutro kupie nowa... w koncu to nie taki majatek, a swiatelko sie przyda.
pozdrawiam serdecznie
asterix


Odpowiedz z cytatem