Oczywiścię, ze się nie zmianiłamtylko kuzyn wyrósł z becika. WUKA najwyższa.W tle zagroda Dziadków, chyba jeszcze z płotem pobojkowskim.DFOTOGRAFIEbieszczady VI,VII 2013 102.jpg
Oczywiścię, ze się nie zmianiłamtylko kuzyn wyrósł z becika. WUKA najwyższa.W tle zagroda Dziadków, chyba jeszcze z płotem pobojkowskim.DFOTOGRAFIEbieszczady VI,VII 2013 102.jpg
WUKA
www.wukowiersze.pl
10898087_770527703001999_650315654270942639_n.jpg10943776_770528193001950_3373394165313243083_n.jpgPo prawdzie to nie filmik
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Nyska pokonywała trasę Lesko, Wetlina, Ustrzyki Górne, Lutowiska, Ustrzyki Dolne aby następnego dnia jechać w przeciwnym kierunku, pokonywała prawie 150 km. Poczta działała na konkretnym przystanku 15minut i ani minuty dłużej.....szukałam wątku ze starą fotografią bieszczadzką, niestety nie znalazłam nic, a zdjęcia z minionych lat nadal żyją. Zdjęcie Wuki w tle z zagrodą, tętni radością.
Zdjęcia bieszczadzkiej kuny genialne. Może to jest pomysł na działalność poczty w Bieszczadach w sezonie ?
A wiecie, że taką pocztą można było wysłać listy zwykłe, polecone i expres, nadać paczkę o wadze nie większej niż 2kg. W ciągu tak krótkiego czasu otwarcia poczty, urzędnik musiał w 5 minut postawić pięciometrowy maszt oraz antenę aby można było uruchomić telegraf. Poczta Bieszczady przyjmowała i wysyłała telegramy jej macierzystej placówce poczcie Lesko.
super zdjęcia, dzięki nim kawał historii chroniony jest przed zapomnieniem
Troszkę inną trasą poruszała się "Poczta Bieszczadzka"
Z poczty objazdowej korzystałem pierwszy raz osobiście w 1967 r wysyłając pocztówki z Wetliny .Pamiętam jak dziś, niecierpliwych ludzi, czekających na przyjazd pocztowej nyski. Brakło im pieniędzy i wybierali z książeczki PKO. Chcę nadmienić ,że w latach powojennych Leską tz. Bieszczadzką Pocztę organizował mój śp. stryj Stanisław Cymerman, wielki pasjonat Poczty Polskiej. Swoje wspomnienia zapisał w wydanym opracowaniu , z którego.
załączam kilka skanów ,ze wspomnień Bieszczadzkiego Pocztowca . Postaram się poszukać zdjęcia z tamtych czasów.
Ps tak się wczytały zał. , że 2-gi jest pierwszym
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Faktycznie, trasa jest na 57str. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)