Prawie wszystkie wyżej wymienione propozycje mi się podobają (zwłaszcza te wilcze latarnie ku Siankom i wycie na Obnodze!) ;D A nawiasem mówiąc ja wybrałam jedną z powyższych:) Chociaż nigdy nie miałam parcia że trzeba spędzać gdzieś sylwestra ale opcja ostatniej szansy skorzystania z pociągu do Zagórza zbiegła się z tym terminem i koniec końców okazało się że będę miała więcej dni wolnych niż sądziłam, więc grzech siedzieć w mieście :D Więc jak poprzednie dwa lata spędzę tego całego sylwka w Bieszczadach ale tym razem nie w pracy a w górach - do zobaczenia na szlaku!


Odpowiedz z cytatem