Cytat Zamieszczone przez jank Zobacz posta
Jak co roku przychodzi ten moment dylematu - co robić w Sylwestra ??

- wyć do księżyca na pogorzelisku Obnogi
- sprawdzić czujność Straży Granicznej na Bukowskiej
- zasiąść w Siekierezadzie ze sztuczną brodą i liczyć na hojność turystów
- powitać kosmitów ogniskiem, gdzieś na Rabem
- wyżłopać wszystkie flaszki pochowane przez Wojtka cyferki
- pobrać zakładowy program z konsumpcją w OW Wisan
a może jednak normalnie w stroju tygrysa spacerować po zaporze...
Podsumowując, normalnie drrraaamat...
- Księżyc zaszedł w chmury, nie było do czego wyć
- czujność poszła Jimi sprawdzać
- testy w Siekierce pokazały że nikt ni kwapi się do płacenia
- kosmici w spodkach lądują na Rabem tylko w sezonie grzybowym
- chętnych na Wojtka flaszki aż nadto
- sąsiad taki gajer na imprę wyfasował że się wstydziłem wejść na salę
a strój tygrysa mole zżarły...

Jednym słowem było ekstra.

Pozdrawiam
J