Podsumowując, normalnie drrraaamat...
- Księżyc zaszedł w chmury, nie było do czego wyć
- czujność poszła Jimi sprawdzać
- testy w Siekierce pokazały że nikt ni kwapi się do płacenia
- kosmici w spodkach lądują na Rabem tylko w sezonie grzybowym
- chętnych na Wojtka flaszki aż nadto
- sąsiad taki gajer na imprę wyfasował że się wstydziłem wejść na salę
a strój tygrysa mole zżarły...
Jednym słowem było ekstra.
Pozdrawiam
J![]()



Odpowiedz z cytatem