Cytat Zamieszczone przez Mamcia DwaChmiele Zobacz posta
Ziarno niepewności jednak zostało zasiane i borówki zrobiły swoje. Wypatrywałam choćby delikatnie ciemniejszego śladu w białym mleku naokoło, który przypominałby tyczkę. Niestety wokół nie widziałam nic. I nagle, nie dalej niż kilka kroków od nas, po lewej stronie, wyłaniał się spod śniegu fragment drewnianej barierki ograniczającej ścieżkę. No jeeest!
To jest dopiero "atrakcja", a nie tam jakieś spotkanie oko w oko z niedźwiedziem i to na dodatek, w pełni lata. Tylko czytając Twoją relacje, to adrenalina bucha uszami. Super.