
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
A w drugich słowach, jako nałogowy użytkownik map cyfrowych coś podpowiem. Jeśli już mamy przy sobie jakieś urządzenie z odbiornikiem GPS, to warto zainstalować na nim jakiś program do wyświetlania map oraz kupić za 29zł mapę Bieszczadów (lub użyć innej, ulubionej). Na ekranie mapa wygląda identycznie, jak ulubiona papierowa. Telefon, smarfon czy garmin można sobie nieść w plecaku (jeśli ktoś czuje odrazę do takich wynalazków), a w szczególnym przypadku wyjąć i w ciągu paru sekund zobaczyć, gdzie jesteśmy. A jest to bardzo przydatne w terenie, gdzie nie ma GOPR-u i nie działają telefony komórkowe.