Kto Cię skarcił ? Browar ? A to łobuz !
To jest kwintesencja ładnie powiedziana.
Takie chwile trzeba przeżyć aby je zrozumieć.
Parę lat temu, (zimą oczywiście) w siedmiu chłopa chcieliśmy zdobyć Carycę. Okazało się to wyzwaniem nie do pokonania.
Kto Cię skarcił ? Browar ? A to łobuz !
To jest kwintesencja ładnie powiedziana.
Takie chwile trzeba przeżyć aby je zrozumieć.
Parę lat temu, (zimą oczywiście) w siedmiu chłopa chcieliśmy zdobyć Carycę. Okazało się to wyzwaniem nie do pokonania.
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 15-01-2015 o 21:02
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)