Dokładność np. 3m podawana przez urzadzenie wcale nie oznacza, że jest się w okręgu 3m od danych współrzednych. Poza tym wydaje mi się, że wielu ludzi przecenia możliwości urzadzenia w dokładnej lokalizacji. Przykład? Proszę bardzo - podczas jednej z wedrówek natknąłem się na 2 pociski moździerzowe kal. 122mm, zrobiłem tylko zdjęcia i poszedłem dalej. Później wrzuciłem na FB z prośba o identyfikację, otrzymałem ją, ale również zostałem przekonany, by zawiadomić saperów. Tak też zrobiłem, umówiłem się z nimi, że zaprowadzę ich na to miejsce - w sumie dodatkowa atrakcja
Zawsze na moich wycieczkach włączam zapis śladu (ustawione mam, by zapisywał punkt co 5s), jego analiza + czas ze zdjęć pozwoliły mi na dokładne określenie miejsca znaleziska (tak mi się wydawało). Wiadomym jest, że aby dokładniej złapać współrzędne trzeba uśredniać pomiar (czyli łapać paręnaście pomiarów w jedym punkcie) - ja tam współrzędnych nie zapisałem, ale sam czas poświęcony na robienie zdjęć pozwolił urządzeniu zapisać paręnaście punktów w tym miejscu, więc uznałem, że pozycję mam namierzoną dokładnie.
Prowadziłem saperów na to miejsce, po dojściu na punkt - konsternacja. Nie ma pocisków. Nie zrobiłem zdjęć na których było by widać szersze otoczenie, więc nie pozostaje nic innego tylko szukać. Zaczynamy chodzić w kółko, mi zaczyna być wstyd, że ich wyprowadziłem w pole (las). W końcu znaleźliśmy, o 30m od miejsca, które wskazał tego dnia GPS - Garmin
. A saperzy mieli samochodową Mantę
Opisałem ten przykład, bo nie za bardzo rozumiem jak GOPR miałby przez telefon poinstruować po podanej pozycji z której strony jest szlak. Z tego co widziałem na jakichś zajawkach w tv to posługiwali się podkładem mapowym mocno podobnym do mapy Compass-u. Nie mówię, że jest zły, ale często zauważałem, że przebieg szlaku jest lekko inny niż w rzeczywistości - tak jakby "uproszczony", mniej dokładny. Czyli błąd mapy + błąd zmierzonej pozycji może wykluczyć poprawne kierowanie przez telefon, przynajmniej ja nie oczekiwałbym cudów...
Jeśli można by się dowiedzieć, w czym tkwił problem to byłbym wdzięczny
Przy okazji - czy jest jakiś nr tel. pod który można by ze szlaku zadzwonić by dowiedzieć się o aktualne prognozy pogody (bo raczej na alarmowy nie pokusiłbym się glowy zawracać).
I druga sprawa - gdzie ma siedzibę oddział GOPR obsługujący rejon wschodniego i środkowego Beskidu Niskiego? Chodzi mi o to, ile czasu trzeba by czekać na ewentualną pomoc.
Zastrzegam, że nie jest moim zamiarem testowanie Waszych usług (mimo, że tak zapowiadałem), ale realne oszacowanie w razie "W" na ile wcześniej decydować się na wezwanie pomocy, by nie okazało się, że zdecydowałem się na to zbyt późno...




Odpowiedz z cytatem