Mam w dorobku jedynie wycinki tej trasy bo jakoś się nie złożyło. Jak spojrzałem kiedyś spod cerkwi w Komańczy(tej odbudowanej) na majestat Chryszczatej to już mnie zmroziło a co mówić o całej trasie do Cisnej. Pora roku co do pogody niepewna jest, więc ja to na Żebraku bym zastanowił się czy nie zrezygnować i nie przyliczyć na jakiegoś stopa bo czasem się udawało. Życzę szczęścia, trzymam kciuki i wyczekuje relacji.


Odpowiedz z cytatem