Czołem Pit! Nie wiem czemu tak mało komentarzy -to jedna z najlepszych relacji (=przygód górskich) na tym forum! Gość samotnie na nartach ruszył w zimową wędrówkę po Karpatach w totalnym śnieżnym mleku. Jak on się odnajdywał w terenie? Czy to było rozsądne? Nocleg w obśnieżonym, także wewnątrz, zimnym dawnym obserwatorium na Popie Iwanie. No i pokazany z dwóch stron otwór którym tam wpełznął. Innym razem wdrapał się na bajeczno różowy wschód słońca na Stoha na granicy Schengen a przed wojną Polski. W relacji dużo jednak poczucia humoru -zamieszczone filmiki nagrane z wielką "powagą" są tak śmieszne, że oglądałam je po dwa razy. No i podsumowanie (ogólnie panująca myśl przewodnia tego forum!) na końcu jednego z nich - "nie przyjechaliśmy tu w końcu dla przyjemności!"
Podoba mi się Twój sprzęt gotujący łączący butlę z palnikiem (na bardzo fajnych stojaczkach!) za pomocą rurki -mam na myśli dokładnie to na tym zdjęciu: https://picasaweb.google.com/Piotrek...99300853173810 -mógłbyś podać jakiś namiar np. w internecie do tego? Widzę na tym zdjęciu też tysięczną dawkę witaminy C -też to noszę :)



Odpowiedz z cytatem
Zakładki