Kwestia gustu. W zimie akurat "czerwienie, pomarańcze, zajarzyste seledyny i wściekłe żółcie" mają czasem uzasadnienie. Żeby się właśnie nie wtapiać w tło. (vide wypowiedź janusz194)
Ale ja też wolę stonowane - czarne lub szare. Za maskującymi nie przepadam.
Taki trochę offtopik - sory..



Odpowiedz z cytatem