Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
(...)
I pewnie przyszłoby nam się w tej bieli zagubić, gdyby nie poglądowa mapa na Małej Rawce!
Nie tylko mapa nam pomogła ale też i zestaw wypoczynkowy:
huhuha1.jpg
Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Zebraliśmy się więc w sobie i skoczyliśmy na Wielką Rawkę. Zdjęć z Wielkiej nie będzie żadnych, bo deszcz padający przy ujemnej temperaturze skutecznie zniechęcał do wyciągania aparatu. Padało, wiało, było zimno i... biało. Wszędzie Szczęśliwie udało nam się przez Wielką Rawkę przejść w miarę po szlaku, w czym utwierdzili nas spotkani już nad ukraińską granicą pogranicznicy. Swoją drogą ciekawe spotkanie, kiedy we mgle wpada na siebie pięć osób, z czego pięć jest w goglach i maskach
(...)
Tak, tak, my mieliśmy przewagę liczebną, oni sprzętową, ale jak zsiedli ze skutera to już ciężko było rozpoznać kto jest kim (chyba, że po plecakach)
Jak zeszliśmy troszkę niżej w objęcia lasu, delikatnie się przetarło i można było znów robić zdjęcia:
huhuha2.jpg
A Kamienna Łuka czekała na nas i nagrodziła widokami, co prawda wycinkowymi ale i tak było cudownie. Z chmur wyłonił się kawałek Wetlińskiej:
huhuha4.jpg
i nawet próbowałem zajrzeć przez okno co też mają dziś na obiad:
huhuha6.jpg
Natomiast po drugiej stronie pojawiła się Krasija na Ukrainie:
huhuha5.jpg
Zrobiło się jakby przejrzyściej i z kopyta pocwałowaliśmy dalej, przez falujący ocean bieli ku obiadokolacji:
huhuha3.jpg