Nie tylko mapa nam pomogła ale też i zestaw wypoczynkowy:
huhuha1.jpg
Tak, tak, my mieliśmy przewagę liczebną, oni sprzętową, ale jak zsiedli ze skutera to już ciężko było rozpoznać kto jest kim (chyba, że po plecakach)
Jak zeszliśmy troszkę niżej w objęcia lasu, delikatnie się przetarło i można było znów robić zdjęcia:
huhuha2.jpg
A Kamienna Łuka czekała na nas i nagrodziła widokami, co prawda wycinkowymi ale i tak było cudownie. Z chmur wyłonił się kawałek Wetlińskiej:
huhuha4.jpg
i nawet próbowałem zajrzeć przez okno co też mają dziś na obiad:
huhuha6.jpg
Natomiast po drugiej stronie pojawiła się Krasija na Ukrainie:
huhuha5.jpg
Zrobiło się jakby przejrzyściej i z kopyta pocwałowaliśmy dalej, przez falujący ocean bieli ku obiadokolacji:
huhuha3.jpg




Odpowiedz z cytatem